menu close menu

TRZECI DZIEŃ MISJI ŚWIĘTYCH

Roraty dla dorosłych

Nauki w kolejnym dniu naszych misji parafialnych skupiały się wokół tajemnicy cierpienia. Ten temat może wydawać się niestosowny w czasie adwentu, jak zaznaczył Ojciec Rekolekcjonista, bo jest przecież czasem wypełnionym radosnym oczekiwaniem, ale kiedy wchodzimy w ten klimat oczekiwania, przekonujemy się, że to oczekiwanie jest naznaczone od początku pewnym trudem, pewnym krzyżowaniem ludzkich zamiarów, ludzkiej woli, ludzkich decyzji.

W swojej nauce ukazał nam Maryję, jej historię wiary, tej która bez reszty i do końca zaufała Bogu. To również historia nadziei, która w swej istocie jest przecież najgłębszym zawierzeniem, bo jest oddaniem Bogu siebie. Ta wielkość Maryi tkwi w heroicznej wierze, w niezłomnej wierze, która się poczyna w Maryi w momencie jeszcze przed zwiastowaniem, która rodzi się w momencie zwiastowania, która się rozrasta i jest konfrontowana wciąż z życiowymi trudnościami, aż do momentu krzyża. I to jest ten moment szczególnego cierpienia matki.
Odnosząc postawę Maryi do naszego życia przestrzegał przed spłaszczaniem powagi życia. Ważniejsze powinno dla nas być celebrowanie różnych momentów życia, a nie komercjalizacja, wsłuchiwanie się w głos sumienia, a nie mediów. Bo to sumienie wciąż w nas się upomina o życie prawdziwe, o życie na miarę tego projektu, jaki dał nam Bóg; o życie na miarę człowieka, który nie jest wytworem kultury, środowiska czy ideologii, ale jest projektem Boga, który uczynił nas na swój obraz i podobieństwo i zaszczepił w nas iskrę nieśmiertelności. Miarą tego życia jest wiara, która prowadzi nas do nieśmiertelności. Spośród tych wszystkich prób decydującą jest nasza wiara, której nigdy nikt z zewnątrz nam zabrać nie może. Tę wiarę tylko my sami możemy sobie odebrać. Jesteśmy pokoleniem, które jest wezwane do dawania świadectwa, do przekazywania tej wiary innym. Jesteśmy do tego wezwani!

 

Nauka rekolekcyjna w czasie rorat audio :

 

Eucharystia z sakramentem namaszczenia chorych.

Jak mówić o tajemnicy cierpienia, samotności, bólu, gdy nawet na drzewie krzyża z ust Jezusa nie padło żadne wyjaśnienie tej tajemnicy. Umierający na krzyżu Chrystus nie wygłosił kazania o teologii cierpienia, o jego rozumieniu. Na drzewie krzyża nie padło żadne słowo odpowiedzi na ludzkie pytania: Dlaczego cierpienie? Dlaczego zło? Ale na drzewie krzyża jest obecny Bóg i tajemnica krzyża przypomina nam dwie podstawowe prawdy ważniejsze niż jakiekolwiek słowa. Bóg jest. Bóg jest miłością. Bóg jest na szczycie ludzkiego cierpienia i zarazem na dnie ludzkiej samotności. I Bóg jest w tym wszystkim miłością!

Zwracając się do obecnych w kościele ludzi chorych, samotnych i starszych, których życie naznaczone jest cierpieniem, powiedział, że ten trudny czas w ich życiu ma moc zbawczą, ale ma także moc ewangelizacyjną, ma moc głoszenia mądrości współczesnemu człowiekowi. Człowiekowi zagubionemu, żyjącemu w chaosie ,dotkniętemu czymś, co można nazwać gniciem mózgu, a co jest wyrazem odwarstwienia od sensu życia, prawdy życia, wartości. To właśnie wobec tych ludzi ze swoją mądrością życiową człowiek cierpiący może stać się dobrą nowiną, może stać się Ewangelią. Na koniec przytoczył słowa św. Jana Pawła II z Listu do osób w podeszłym wieku. Papież zwracał w nim uwagę na unikalną rolę, jaką seniorzy odgrywają w społeczeństwie. Osoby starsze posiadają zgromadzone przez lata życiowe doświadczenie i mądrość, które są bezcennym źródłem dla młodszych pokoleń, pełnią kluczową funkcję w przekazywaniu tradycji, historii rodziny oraz fundamentalnych wartości etycznych i duchowych. Mogą wnieść szczególny wkład w rozwój autentycznej kultury życia. Ten czas, gdy nie rozpraszają już rozliczne zajęcia, może sprzyjać głębszej refleksji i dłuższemu dialogowi z Bogiem w modlitwie.

Na zakończenie zaapelował do wiernych, którzy są w schyłkowym okresie życia: „Kościół patrzy na was z wielkim szacunkiem i zaufaniem. Kościół was potrzebuje. Ale potrzebuje was także społeczeństwo. Jest misja, jest zadanie, jest potrzeba waszej aktywności duchowej. Potrzeba siły. Dlatego przyjmijcie dzisiaj sakrament chorych, który jest sakramentem umocnienia, jest sakramentem solidarności z Bogiem”.

Sakrament namaszczenia chorych przyjęło około 160 osób.

Nauka rekolekcyjna audio :

Barbara Ludorowska

 


__________
9 grudnia 2025 | Aktualności