Dziękczynienie za NSZZ Solidarność
W duchu solidarności, podczas uroczystej niedzielnej Eucharystii w dniu 30 sierpnia, modliliśmy się za naszą Ojczyznę i dziękowaliśmy Bogu za NSZZ „Solidarność”. Za jej obecność – trwającą już czterdzieści sześć lat – w naszej Ojczyźnie. Za nieustępliwą służbę sprawiedliwości w życiu wspólnoty, w stosunkach pracy. Za trwanie przy wartościach ojczystych – pamięci historycznej, tożsamości, tradycji narodowej.
Dziś dziękowaliśmy za ludzi „Solidarności”, którzy jej służyli, w dobrym i złym, za tych którzy dzisiaj dbają o prawa ludzi pracy. Bożemu miłosierdziu polecaliśmy zmarłych ze związkowej wspólnoty, którzy w ciągu tych minionych lat zakończyli bieg swego życia, weszli w krąg wiekuistej światłości.
W uroczystej Eucharystii, której przewodniczył ks. dziekan Bogdan Żygadło udział wzięli przedstawiciele Parlamentu RP, Sejmiku Dolnośląskiego, Powiatu Karkonoskiego i Władze Miasta z panem Prezydentem Jerzym Łużniakiem i Radnymi Miasta, a przede wszystkim członkowie NSZZ Solidarność Ziemi Jeleniogórskiej, z przewodniczącym panem Franciszkiem Kopciem oraz Pawłem Wysockim i Bogusławem Wojtasem Obecni byli przedstawiciele Straży Miejskiej z panem komendantem Piotra Wałczyka. Licznie przybyli również związkowcy, którzy ją tworzyli i ci, którzy kontynuują idee związkowe współcześnie.
Obecne były poczty sztandarowe NSZZ Solidarność Rejonu Jeleniogórskiego, poczet sztandarowy NSZZ Solidarność Emerytów i Rencistów, poczet sztandarowy Organizacji Zakładowej NSZZ Solidarność Kopalni Węgla Brunatnego Turów, poczet sztandarowy NSZZ Bogatyńskich Wodociągów, poczet sztandarowy Organizacji Zakładowej NSZZ Solidarność Elektrowni Turów.
W homilii ks. Bogdan Żygadło, nawiązując do dzisiejszych czytań mszalnych, zatrzymał się nad „krzyżem ludzi pracy”. Tak się złożyło, że czytania dzisiejszej niedzieli, wpisują się w duchową atmosferę rocznicowego spotkania, w refleksję o drodze „Solidarności”, jej etosie. Prorok Jeremiasz i św. Paweł Apostoł zachęcają nas do naśladowania Boga, do pójścia za Nim, wsparcia swego życia o Boży fundament. A Chrystus w Ewangelii ukazuje nam najgłębszą powinność naszego życia „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. W tych słowach Chrystus przygotowuje swoich uczniów na tajemnicę krzyża. Jezus nie ukrywa przed nimi prawdy o cierpieniu, trudzie i ofierze. Wie, że droga, którą im wskazuje, nie jest drogą łatwych sukcesów, ale drogą wierności wartościom, które kosztują. Konsekwentne, pełne, radykalne towarzyszenie Jego drodze. To droga chrześcijanina. Mamy iść za Nim drogą krzyża. Droga ta nie prowadzi ku śmierci, nie kończy się na Golgocie. To droga ku zwycięstwu, ku zmartwychwstaniu.
Chrześcijaństwo to nie zabawa. Chrześcijaństwo to całkowite podporządkowanie swojego życia Jezusowi Chrystusowi W słowach Jezusa możemy odkryć sens drogi „Solidarności”. I choć nie spotykamy dzisiaj na naszych ulicach ludzi dosłownie dźwigających krzyż, to przecież codziennie zmagamy się z ciężarami, które potrafią przygnieść ludzkie sumienia i osłabić ducha. Dotyczy to zwłaszcza ludzi pracy. Krzyż ludzkiej pracy nie zniknął. Zmienił jedynie swój kształt. Współczesna „Solidarność” staje przed zupełnie nowymi, dramatycznymi wyzwaniami, które różnią się od walki z komunistycznym reżimem z lat 80. Dzisiejsza rzeczywistość gospodarcza i społeczna przyniosła problemy takie jak fala zamykania zakładów pracy, masowe zwolnienia grupowe oraz batalie przed sądami pracy o prawa pracownicze. Dzisiaj polem walki o prawa człowieka pracy są bezduszne mechanizmy globalnego rynku. Współczesna „Solidarność” musi mierzyć się z potężnymi korporacjami. To współczesne krzyże dzisiejszej „Solidarności”, które powierzone Chrystusowi doprowadzą do zwycięstwa.
Na zakończenie przytoczył słowa św. Jana Pawła II, które wypowiedział w Gdańsku: „Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu”. Te słowa papieża nie straciły nic na swojej aktualności. Dzisiejszym „brzemieniem”, które musimy nieść wspólnie, jest obrona tych, którzy tracą grunt pod nogami z powodu bezwzględnych mechanizmów rynkowych.
Po zakończonej Mszy św. zostały złożone kwiaty pod tablicą pamiątkową, a następnie uczestnicy przeszli pod kościół pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego.
Barbara Ludorowska
Zdjęcia: B. Ludorowska, Magdalena Kępińska






































































































